24.02.2025 / 13:50
StoryEditor

Sklepy małego formatu muszą zrobić wszystko, by wejść do systemu kaucyjnego. Popiera go prawie trzy czwarte Polaków

Polacy popierają wprowadzenie systemu kaucyjnego (Shutterstock)Shutterstock

System kaucyjny cieszy się wysokim poparciem wśród Polaków – aż 73,3 proc. respondentów uważa go za najlepszy sposób na odzyskiwanie opakowań po napojach. Takie wnioski płyną z badania "Postawy Polaków wobec systemu kaucyjnego" przeprowadzonego przez Biostat na zlecenie agencji doradczej 2PR. Dla właścicieli sklepów o powierzchni poniżej 200 mkw. to poważny sygnał, że warto uczestniczyć w tym systemie.

– Polacy dostrzegają wartość systemu kaucyjnego jako skutecznego narzędzia w gospodarce obiegu zamkniętego. Rosnąca świadomość ekologiczna i gotowość konsumentów do zmiany nawyków stanowią solidne fundamenty dla skutecznego wdrożenia tego mechanizmu w Polsce – argumentuje Jakub Ogórek, prezes Polskiego Systemu Kaucyjnego.

– PSK dąży do kompleksowego zarządzania obiegiem opakowań i odpadów opakowaniowych, w ramach budowy systemu, który nie tylko znacząco poprawi wskaźniki recyklingu, ale także przyczyni się do znaczącego ograniczenia zaśmiecania środowiska. Naszym celem jest stworzenie efektywnego systemu, który zapewni najwyższą jakość obsługi zarówno dla sieci, hurtowników, detalistów, jak i konsumentów – zapewnia.

Butelkomaty nie są najważniejsze

Właściciele mniejszych sklepów martwią się potencjalnymi kosztami związanymi z zakupem butelkomatów. Tymczasem równie ważne jest wdrożenie rozwiązań IT, które umożliwią integrację procesu przyjmowania opakowań i rozliczania kaucji z systemami kasowymi. Firmy z branży technologicznej pracują nad narzędziami, które umożliwiają automatyczne rozliczenia kaucji i pełne raportowanie wymagane prawem. Pomoc w ich wdrożeniu w sklepach franczyzobiorców może być ważnym zadaniem operatorów sieci franczyzowych.

Franczyzodawcy będą wspierać partnerów?

Wielu operatorów franczyzy deklaruje wsparcie dla detalistów we wdrażaniu systemu kaucyjnego. Przykładowo, Makro Polska zachęca franczyzobiorców do aktywnego uczestnictwa w tym systemie. Swoją rolę widzi we wsparciu ich w tym, by mogli rozwiązanie wprowadzić łatwo i z najmniejszym możliwym dla nich kosztem.

– Co ważne, nie zamierzamy jednoznacznie wymuszać na naszych partnerach takich decyzji. Na tym właśnie polega kooperacyjna miękka franczyza. Jeśli franczyzobiorca stwierdzi, że nie widzi sensu wprowadzenia tego systemu w swoim sklepie i nasze argumenty oraz rozwiązania go nie przekonają, to oczywiście zaakceptujemy jego decyzję – zapewnia Sławomir Leszczyński, członek zarządu i dyrektor pionu handlowego w Makro Polska.

– Ustawowo do wprowadzenia tego systemu będą zobligowane wszystkie placówki powyżej 200 metrów kwadratowych, a więc teoretycznie moglibyśmy nie wprowadzać tego rozwiązania w Odido. Natomiast pojawia się pytanie, jak wytłumaczyć klientowi, który przychodzi do nas z opakowaniem zwrotnym, że akurat u nas nie dokona tego typu transakcji. Myślę, że byłby to kolejny czynnik, który zacierałby zaufanie konsumenta do małego, lokalnego formatu sklepu – zwraca uwagę Sławomir Leszczyński, członek zarządu i dyrektor pionu handlowego w Makro Polska.

 

 

03. kwiecień 2025 09:05