Adam Manikowski, wiceprezes Grupy Żabka, był jednym z gości debaty pod tytułem "Koniec prostych wzrostów! Nowa normalność w handlu FMCG - scenariusze i wyzwania", która odbyła się podczas kongresu Retail Trends 2025. Przedstawiciel sieci mówił w jej trakcie o ambitnych planach firmy, jeśli chodzi o ekspansję na rumuńskim rynku.
- Jeśli chodzi o Rumunię, to przeprowadziliśmy dokładną analizę, zanim weszliśmy na ten rynek. Uważam, że jest on jednym z najlepszych, jeśli chodzi o pierwszy krok ekspansji międzynarodowej. Ma duże perspektywy wzrostu, a profil klienta jest podobny do polskiego. Ceni on sobie wygodę, z przyjemnością kupuje na mieście. Co więcej, tamtejsza koncepcja street foodu jest jeszcze bardziej rozwinięta niż w Polsce. My dopiero się tego uczymy - wyjaśnił Adam Manikowski.
Wiceprezes Grupy Żabka poinformował, że w ubiegłym roku sieć otworzyła w Rumunii 60 sklepów. W tym roku firma nie zamierza zdejmować nogi z gazu.
- Zamknęliśmy 2024 rok z liczbą 60 sklepów. W tym roku nie zamierzamy zwalniać tempa, jesteśmy znani z szybkości - podsumował Manikowski.