20.03.2025 / 15:11
StoryEditor

Sieci handlowe chcą utwardzać franczyzę. Sprawdzamy, z czego to wynika

Sieci handlowe utwardzają franczyzęShutterstock

Franczyzowe sieci sklepów spożywczych w Polsce coraz częściej obierają kierunek, którego podstawą jest twarda relacja z detalistami. Zarówno operatorzy, jak i ich partnerzy bowiem wiedzą, że silne zacieśnienie biznesowych relacji będzie idealną odpowiedzią na gospodarcze wyzwania.

Z szacunków Profit System wynika, że obecnie w Polsce istnieje ok. 1,2 tys. systemów franczyzowych. Działa w nich 75 tys. franczyzobiorców, w tym aż 40 tys. w ramach sieci handlowych.

Współpraca pomiędzy organizatorami sieci a przedsiębiorcami opiera się na przeróżnych modelach – od najbardziej elastycznych i luźnych po te, których funkcjonowanie zależy od całej gamy ujednoliconych zasad. To właśnie te ostatnie wydają się przyszłością rodzimego rynku FMCG.

Utwardzanie franczyzy przez wiele lat było traktowane w naszym kraju jako pewien rodzaj handlowej utopii. Prościej rzecz ujmując – było raczej pobożnym życzeniem operatorów niż rzeczywistością. Choć chcieli oni utrzymać wysokie standardy jakości obsługi oraz doboru i ekspozycji asortymentu poprzez wprowadzanie licznych wytycznych dla sklepów działających pod ich szyldami, wiedzieli, że tego typu działania mogą zniechęcić potencjalnych franczyzobiorców do zawarcia umowy.

Dziś czarno na białym widać, że franczyzodawcy coraz mocniej stawiają na sztywne zasady współpracy z partnerami. Co więcej – taki model pozwala im odnosić sukcesy. Idealnym przykładem jest tu Żabka. Sieć tylko w ub.r. otworzyła ponad 1,1 tys. nowych placówek, umacniając się na pozycji lidera wśród franczyzowych sieci sklepów spożywczych w Polsce.

Zdaniem Arkadiusza Słodkowskiego, członka zarządu Polskiej Organizacji Franczyzodawców, Żabka nie byłaby obecnie w tym miejscu, w jakim się znajduje, gdyby nie model twardej franczyzy, na którym opiera swoje działania. – Gdyby ta sieć nie wzięła na siebie inwestycji w sklepy i udostępniania ich franczyzobiorcom w pełni wyposażonych, to nie miałaby teraz struktury przewyższającej 11 tys. placówek, lecz liczyłaby np. 100 punktów handlowych – tłumaczy ekspert.

Twardzi zawodnicy

31 stycznia 2025 r. Grupa Kapitałowa Specjał oficjalnie stała się właścicielem SPAR Polska – sieci działającej na zasadzie twardej franczyzy. Rzeszowska firma powiększyła się tym samym o blisko 200 placówek handlowych. Jej prezes – Krzysztof Tokarz – przyznaje, że widzi w przedsięwzięciu ogromny potencjał. – SPAR ma być jedną z naszych franczyz, wierzę, że docelowo najważniejszą, choć to będzie długotrwały proces. W porównaniu z innymi naszymi systemami jest to franczyza twarda, nakłada na partnerów istotne obowiązki w zamian za ważne przywileje. Daje im wyraźne przewagi konkurencyjne – mówił we wrześniu ub.r.

GK Specjał deklaruje, że w ciągu pięciu lat zamierza zwiększyć liczbę sklepów SPAR do tysiąca. To jednak niejedyna inwestycja firmy w twardą franczyzę. Grupa z Podkarpacia mocno skupia się także na ekspansji placówek działających pod parasolowym szyldem Market Plus, określanych przez Krzysztofa Tokarza jako "najtwardszy" z rozwijanych przez Specjał brandów.

Biznesmen niejednokrotnie podkreślał, że format ten cieszy się sporym zainteresowaniem ze strony detalistów, a gotowość do uczestniczenia w sieci wyraża coraz większa liczba franczyzobiorców. Zdaniem szefa Specjału w ciągu kilku lat może poszerzyć się ona do nawet 500 sklepów.

Działalność na zasadzie twardej franczyzy zamierza rozwijać w Polsce także m.in. Stokrotka. Choć w portfolio sieci przeważają sklepy własne, jej przedstawiciele otwarcie mówią o ekspansji opartej na współpracy z partnerami. – W 2025 r. zamierzamy kontynuować prace nad pakietem franczyzowym Stokrotki, aby był on dopasowany do obecnych potrzeb franczyzobiorców i wspierał ich na każdym etapie współpracy. Naszym celem jest wspólny rozwój działalności, dlatego zamierzamy koncentrować się na optymalizacjach wpływających na sposób i efektywność funkcjonowania – przekazała redakcji "Wiadomości Handlowych" Daria Raganowicz, menedżer ds. PR i komunikacji zewnętrznej w sieci Stokrotka.

Nowe wyzwania

Rok 2024 w sektorze handlowym minął pod znakiem wstawania z kolan po serii problemów związanych z pandemią koronawirusa, rzeczywistością postcovidową oraz kryzysem ekonomicznym wywołanym galopującą inflacją. Klimat konsumencki zdecydowanie się ocieplił. Polacy na pierwszym miejscu wśród swoich obaw nie wymieniają już budżetu indywidualnego. Stopniowo zmieniają także podejście do zakupów, przestając zwracać uwagę wyłącznie na cenę.

Tego typu wiadomości to bez wątpienia miód na serca właścicieli supermarketów i mniejszych sklepów spożywczych, którym trudno rywalizować o klienta z popularnymi dyskontami, oferującymi całą gamę atrakcyjnych promocji. Argumenty, którymi mogą przekonać go do siebie, to lokalność, bliskość, szeroki asortyment oraz przede wszystkim wysoka jakość produktów i obsługi.

Przedstawiciele czołowych rodzimych sieci franczyzowych nie ukrywają, że to właśnie na powyższe elementy będą kładli największy nacisk w nadchodzących miesiącach. O tym, czy uda im się zrealizować postawione sobie cele, a co za tym idzie – stawić czoła konkurencji, zadecyduje dobra współpraca z partnerami.

Marta Ziółkowska, ekspertka z 20-letnim doświadczeniem w obszarze funkcjonowania i rozwoju franczyzy w Polsce i na świecie, także jest zdania, że utwardzenie franczyzy może być odpowiedzią na wyzwania w gospodarce i na rynku handlu spożywczego. W jej opinii operatorzy franczyzowi, którzy działając według tego modelu, wprowadzają jasne zasady i standardy, mogą lepiej reagować na zmiany rynkowe.

Win-win

Marta Ziółkowska prognozuje, że w najbliższych latach operatorzy sieci sklepów spożywczych w Polsce będą dążyli do utwardzania franczyzy. Specjalistka wyjaśnia, że stanie się tak z kilku powodów. Jako najważniejszy z nich wymienia dążenie do większej standaryzacji i wyższej jakości usług. – Dzięki twardej franczyzie franczyzodawcy mają większą kontrolę nad tym, jak ich marka jest reprezentowana na rynku. To pozwala na lepsze zarządzanie jej wizerunkiem, a także minimalizuje ryzyko wystąpienia niezgodności z wartościami dawcy, co jest istotne w kontekście budowania lojalności klientów – argumentuje ekspertka.

Za tym, że sieci sklepów spożywczych będą parły w kierunku uściślania warunków współpracy ze swoimi partnerami, przemawia również to, że coraz więcej młodych osób decyduje się na założenie działalności gospodarczej. Jak tłumaczy dr Marta Ziółkowska, biznes oparty na twardej franczyzie to dla nich wymarzona opcja na początek kariery zawodowej. – Osoby, które wolą działać w ramach ściśle określonych zasad i cenią sobie bezpieczeństwo związane z prowadzeniem działalności opartej na sprawdzonym koncepcie, będą dobrze pasować do tego modelu – uważa.

Ekspertka podkreśla też, że utwardzanie franczyzy przynosi korzyści zarówno franczyzodawcom, jak i franczyzobiorcom. – Zwiększona stabilność prowadzonego biznesu, lepsza kontrola jakości, dostęp do korzystniejszych warunków zakupu, wzmocnienie wizerunku marki i kompleksowe wsparcie ze strony sieci to kluczowe elementy, które mogą przyczynić się do sukcesu tego modelu biznesowego w przyszłości – podsumowuje dr Marta Ziółkowska.

Rafał Osiński, detalista prowadzący dwa sklepy w Warszawie: Delikatesy BT oraz Odido:

Wydaje mi się, że w najbliższych latach franczyzodawcom będzie zależało na utwardzaniu franczyz. Uważam, że ma to swoje zalety, chociaż na pewno znajdą się i przeciwnicy takiego rozwiązania. Głównym argumentem za wcieleniem go w życie jest to, że rynek staje się coraz bardziej konkurencyjny. Franczyzodawcy wiedzą, że przy miękkiej formie współpracy ich partnerzy nie są w stanie utrzymać nawet zbliżonego standardu w sklepach. Trudno założyć, że każda placówka tak samo dba o ekspozycję towaru, czystość czy poziom cen i promocji. Największym plusem twardej franczyzy jest to, że dostajemy gotowe wypracowane schematy, które zostały przebadane i w teorii działają. Nie musimy angażować swoich sił w wybór mebli i rodzaju asortymentu, aranżację sklepu czy szukanie dostawców.

dr Marta Ziółkowska, ekspertka w obszarze funkcjonowania i rozwoju franczyzy w Polsce i na świecie:

Żeby utwardzanie franczyzy znalazło odzwierciedlenie w rzeczywistości, operatorzy sieci powinni, po pierwsze, stworzyć szczegółowe procedury i standardy, które będą obowiązywały we wszystkich lokalizacjach, co zapewnia spójność działania i jednolitą jakość usług. Po drugie, powinni opracować podręcznik operacyjny dla franczyzobiorców, który będzie zawierał wszystkie niezbędne informacje dotyczące codziennego funkcjonowania jednostki franczyzowej.
Kluczowe dla utwardzania systemu są też regularne i systematyczne szkolenia, które umożliwiają implementowanie najlepszych praktyk i dostosowywanie się systemu franczyzowego do zmieniających się warunków rynkowych. Ponadto edukacja ustawiczna pozwala na wspieranie rozwoju umiejętności i wiedzy w sposób ciągły, co pozwala na bieżąco aktualizować informacje o produktach i procedurach w sieci.
Kolejnym elementem, na który franczyzodawcy powinni zwrócić szczególną uwagę, są regularne audyty świadczonych usług i monitorowanie standardów operacyjnych, pomagające utrzymać wysoką jakość w sieci. To również pozwala na szybką identyfikację problemów i ich rozwiązywanie. Istotnym atrybutem tego modelu jest także oferowanie programów lojalnościowych lub wsparcia finansowego dla franczyzobiorców, co zwiększa ich zaangażowanie i motywację do działania zgodnie z zasadami sieci.

***

Powyższy artykuł w pierwszej kolejności opublikowany został w nr 1/2025 magazynu "Wiadomości Handlowe". Zostań naszym prenumeratorem.

***

Trwa rejestracja na kongres Retail Trends 2025! Zapisz się już teraz, aby spotkać się 1 kwietnia 2025 r. w Warszawie z czołowymi przedstawicielami świata handlu i FMCG. Kliknij tutaj, aby zapoznać się z programem kongresu.

03. kwiecień 2025 07:48