Jeszcze do niedawna rozwój klubów Xtreme Fitness Gyms opierał się na jednym,
sprawdzonym modelu. Firma wynajmowała powierzchnie w istniejących lub powstających obiektach komercyjnych. Dzisiaj, gdy popyt na usługi fitness rośnie szybciej niż dostępność odpowiednich przestrzeni, marka zdecydowała się na przełom. Sieć po raz pierwszy otwiera się szeroko na inwestycje w działki i obiekty typu stand alone.
- To naturalna ewolucja naszej strategii. Przez lata koncentrowaliśmy się na lokalach w istniejącej infrastrukturze, dziś jesteśmy gotowi pójść krok dalej. Mamy opracowany, wystandaryzowany projekt nowoczesnego, wolnostojącego klubu, który możemy postawić praktycznie wszędzie - jeśli tylko teren ma potencjał - mówi Filip Puchalski, Commercial Director w Xtreme Fitness Gyms.
Działki i nowe inwestycje
Firma wyjaśnia, że nowy ruch to odpowiedź na realne zapotrzebowanie. Polacy coraz chętniej inwestują bowiem w aktywność fizyczną i zdrowy styl życia, a to oznacza konieczność rozwoju infrastruktury.
Sieć dodaje, że w wielu miastach, w tym również tych dużych, brakuje lokali o odpowiednich parametrach.
- Potrzebujemy nowych lokalizacji. Dlatego wychodzimy naprzeciw właścicielom gruntów i deweloperom. Jeśli ktoś dysponuje działką o odpowiedniej powierzchni i chce razem z nami zbudować klub fitness - jesteśmy gotowi. Dajemy gotowy projekt, doświadczenie i stabilność najmu - podkreśla Puchalski.
Trzy modele współpracy
Minimalna powierzchnia zabudowy to 600-650 metrów kwadratowych, a do tego przynajmniej 30 miejsc parkingowych. Xtreme Fitness Gyms oferuje trzy modele współpracy:
Sprzedaż działki - dla tych, którzy chcą sprzedać grunt pod inwestycję,
Budowa i wynajem - inwestor buduje obiekt według wytycznych, a sieć podpisuje długoterminową umowę najmu (15 lat),
Budowa i sprzedaż gotowego obiektu.
Ponad 100 klubów
Obecnie Xtreme Fitness Gyms ma już ponad 100 klubów we wszystkich województwach i wynajmuje ponad 100 000 metrów kwadratowych powierzchni. Marka nie ukrywa, że jej ambicje są znacznie większe. Celem jest przekroczenie 227 lokalizacji do końca 2027 roku. Ale nie chodzi tylko o liczby.
- Dla nas każdy klub to więcej niż biznes. To realna wartość dodana dla lokalnej społeczności - miejsce, które przyciąga ludzi, aktywizuje przestrzeń, inspiruje do zmiany stylu życia. Dlatego inwestujemy długoterminowo i dbamy o jakość - mówi Filip Puchalski.